1f4a499b 8072 4a17 859e 27c6518f4c12

Ludzkie potrzeby ewoluują tylko w obliczu strachu albo miłości.
Ale gdyby trzeba było wybrać, strach przyćmiewa wszystko. Teraz też widać wyraźnie, jak bardzo strach opętał całe populacje, a widać to na przykładzie szkoleń, które zawładnęły platformami społecznościowymi.

Nie tylko polskimi.

Ludzie przestali całkowicie zwracać się do własnego wnętrza i zanurzyli się w cudze nauki, szukając uduchowienia i ratunku przed nieznanym złem.
Mają pod samym nosem najcenniejsze źródło wiedzy i miłości potężniejszej niż wszystkie razem wzięte coachingi na świecie, ale kręcą tym nosem i idą żebrać o cudze.

Bo kierują się emocjami, zamiast dać się prowadzić własnej boskiej istocie.

Co się potem dzieje?

Rzeczywiście doznają wielu olśnień, budzą się i odkrywają nową rzeczywistość. Wielu z nich, naprawdę wielu z nich czuje się już oświeconymi, na wysokich wibracjach, zmieniają głos w rozmowach, i czują się lepsi od tych, co jeszcze śpią.

Ale dzieje się dziwna rzecz. Mają wolność, miłość do siebie, a kasy jak nie było, tak nie ma.
Dobrze…
Trzeba to zracjonalizować jakoś. Zaczyna się powtarzanie bzdur typu: „Wszystko jest po coś”.

Przykro mi, ale to tak nie działa. Nic nie jest po nic. To co dzieje się teraz, jest konsekwencją wcześniejszych decyzji. Czas idzie do przodu, nie do tyłu. New age ma na wszystko szczęśliwe wytłumaczenie, abyśmy się stale dobrze czuli i robili z siebie głupców.

Prawdziwy człowiek oświecony nie pajacuje w dzikim tańcu wokół ognia czy w rytm bębnów.
Prawdziwy MAG to ktoś, kto się stale edukuje i zgłębia prawa natury. Rozpoznaje w sobie cały mikrokosmos, w którym zachodzą dokładnie takie same zmiany, jak na zewnątrz.

Aby wzbudzić w sobie wysokie wibracje, nie wystarczy o tym pomyśleć raz na jakiś czas. To proces, który ma za zadanie zmienić wszystko w życiu. WSZYSTKO I NA STAŁE.
Proces i na początku ogromny wysiłek mentalny. Fizyczny też, jeśli ktoś lubi i dobrze byłoby, aby tak się stało.

Nie trzeba płacić nie wiadomo ile pieniędzy, aby poznać i zacząć używać swoich mocy.
Wystarczy kupić odpowiednie książki.
Ja nawet nie kupowałam nic na początku. Nie było mnie stać. Szukałam w sieci i ściągałam piraty.
Dzisiaj mam już wszystkie wersje papierowe, bo przyszedł taki moment, gdy było mnie już stać na kupienie każdej rzeczy, jaka mi się zamarzyła. Nie tylko książek.

Nigdy nie poszłam na żaden kurs, bo wydawało mi się, że trzeba mieć z głową, aby mieć do dyspozycji książkę, w której wszystko jest dokładnie opisane i iść do kogoś, kto ją zinterpretuje i przepuści przez własne filtry.

Bez sensu

Czytałam i krok po kroku robiłam dokladnie to, co sugerował autor, czyli źródło tej wiedzy.
Jestem bardzo sumienna i stabilna więc efekty zaczęły się pojawiać natychmiast.

Od lat piszę o tym, że kursy z rozwoju duchowego to dla mnie wielkie oszustwo i czysty biznes. Każdy kto prowadzi taki kurs powinien najpierw przeprowadzić wywiad z potencjalnym adeptem i nakazać mu wręcz kupienie / zdobycie odpowiednich książek, realizację zaleceń autora, a dopiero potem zaprosić do kursu, który ma już tylko usystematyzować wiedzę JUŻ POSIADANĄ i poprowadzić na wyższy poziom.

Kurs ma być jak praktyka w szkole średniej, dopiero po podstawówce, w której uczeń musi sam się uczyć i odrabiać lekcje.

Jeśli tzw kołczowie oferują kurs „podstawówkę”, to to są szarlatani, którzy emanują szczęściem i energią, bo zarabiają duże pieniądze już, ale na prowadzeniu zautomatyzowanych kursów, gdzie – zdarza się – czytają wszystko z kartki albo z promptera.

Osobiście uważam to za zło. Za krzywdzenie tych wszystkich ludzi, którzy szukają prawdziwego sposobu na szczęście w życiu.

Ja też mam jeden kurs. Tylko jeden. Kosztuje masę pieniędzy, ale przeznaczony jest dla tych, którzy już manifestują pieniądze, jednak potrzebują czegoś więcej. Poza pieniędzmi chcą mieć wpływ na „sfery globalne”. I tu się zatrzymam. Kto ma wiedzieć o co chodzi, ten wie.

To jest mój życiowy cel. Pieniądze już mam, karierę mam, wszystko, o czym marzyłam już zdobyłam. Teraz jest czas na dołączenie kolejnego poziomu.
A Ty, jeśli to czytasz, uwierz mi, nigdy nie osiągniesz wyżyn, jeśli nie zaplacisz za swoją edukację własnym czasem i wysiłkiem. MOC nie chce pieniędzy. Chce Twojej energii. Gwarantuję, że otrzymasz jej zwielokrotnienie i zdolności, w które trudno uwierzyć. Ale edukuj się w obecności własnej duszy.

꧁ 🌸 Różowa Klara 🌸 ꧂