MORFOZA

Używam nowych produktów, nowej firmy, których nigdy wcześniej nie znałam, ani nigdy o nich nie słyszałam.
Jestem już po pięćdziesiątce, więc wiadomo, że przyplątują się czasami różne dziwolągi w postaci gorszego wzroku, menopauzy, nadwyżki kilogramów czy różnych innych rzeczy, o których teraz nie pamiętam. Aha no właśnie… alzheimer 😂😂😂

I tak się składa, że całe życie mam kurzą ślepotę, więc w nocy zawsze gorzej widziałam i zawsze bałam się jeździć samochodem, szczególnie w czasie szarówki, przed zapadnięciem całkowitych ciemności.
I teraz, mając prawie 54 lata, okazuje się że to nie jest wyrok. Od dłuższego czasu używałam okularów do jazdy i już po kilku dosłownie dniach od momentu wypicia pierwszego napoju dotleniająco energetyzującego, stwierdziłam że widzę nawet nieźle bez okularów, podczas jazdy późną porą!

Nie lubię się rozdrabniać, więc oczywiście zakupiłam pełen pakiet, taki full wypas, żeby mieć wszystko i móc tego wszystkiego spróbować. Jestem zachwycona i wniebowzięta, bo oprócz jazdy nocą, a jeżdżę rzadko, miałam większy problem. Otóż nie widziałam z bliska wyraźnie twarzy mojego męża bez okularów. (Hehe, może to i dobrze). Nie widziałam też dobrze telewizora z kanapy.

Musiałam wkładać na głowę dwie pary okularów. Jedne do czytania z komórki, a drugie do oglądania telewizora. No straszne to było i komiczne! A tu się okazuje, że do czytania z komórki muszę teraz wziąć słabsze okulary, a do telewizora już nie potrzebuję w ogóle! Możesz to sobie wyobrazić?

Ja jestem wniebowzięta, bo kupiłam ten zestaw po to, żeby sobie zapewnić odpowiednią ilość minerałów i elektrolitów, a więc skoro mają tak niesamowite działanie, to zaczęłam się wgłębiać w temat.
Okazuje się że ta moim zdaniem, kosmiczna technologia produkcji, to jest totalny odlot. Odżywianie komórkowe sprawia, że ja w ogóle nie odczuwam głodu! Zniknęło mi łaknienie na szukanie różnych smakołyków w domu, i w ciągu tygodnia zgubiłam 2,9 kg. Przy czym to nie są produkty odchudzające, a regulujące poziom minerałów, poziom elektrolitów, usprawniają metabolizowanie cukrów, i robią jeszcze wiele innych cudownych rzeczy z moim organizmem.
Zaczynam rozmawiać z innymi kobietami, które używają tych produktów i mają dokładnie te same odczucia lub bardzo podobne.

Żywe kultury bakterii zawarte w tych produktach naprawiają florę bakteryjną w jelitach. I uwaga to są tylko i wyłącznie moje osobiste doświadczenia a nie gwarancja że te produkty są jakimiś odchudzaczami. Ja po prostu jestem zachwyconą konsumentką, swoim uprzywilejowanym klientem i kupuję te produkty taniej, bo mam taką możliwość.
I tu spotyka mnie niespodzianka za niespodzianką. Jeszcze nigdy w życiu nie miałam do czynienia z tak rewelacyjnymi produktami. Dla mnie po prostu bomba!!!
I to jeszcze nie koniec rewelacji… 🙂